PARYŻ
Przewodnik turystyczny
Trasa 9: Metro Bastille – Plac Bastylii – Cmentarz P
ère-Lachaise – La Villette – Plac Bastylii – Wielkie Bulwary – boulevard Haussmann – Place de la Concorde, 6 godzin.
Metrem dojeżdżamy na Plac Bastylii (patrz trasa nr 8), a następnie idziemy na wschód ulicą rue de la Roquette. To już zupełnie inny Paryż od tego, do którego przyzwyczaiły nas eleganckie aleje centrum, szerokie bulwary przebite przez barona Haussmanna czy zastawione pałacami wąskie uliczki Marais. Tutaj życie toczy się jakby normalniej, bardziej prawdziwie, choć może nieco mniej na pokaz, mniej ładnie. Więcej tu sklepów spożywczych i technicznych, z artykułami gospodarstwa domowego i z meblami, jako że przemysł meblowy był w swoim czasie specjalnością wschodniej dzielnicy Paryża. Zabytków prawie nie ma, kościołów niewiele. Idąc ulicą de la Roquette mijamy niewielki Teatr Bastylii, przewijamy się przez niewielką kolonię żydowską (domy modlitwy przy rue de la Roquette i przecinającej ją rue Basfroi) i dochodzimy do placu noszącego imię L
éona Bluma – socjalistycznego premiera i pisarza, kierującego rządem Frontu Ludowego w 1936 i rządem socjalistycznym w 1946 r. Przecinamy szeroki boulevard Voltaire i wśród niewysokich domów i willi w ogrodach dochodzimy do głównej bramy największego paryskiego cmentarza Père-Lachaise.Przy wejściu można zaopatrzyć się w darmowy plan cmentarza, wydany przez merostwo Paryża w wersji ogólnej i kilku wersjach szczegółowych, przedstawiających osobno usytuowanie grobów znanych malarzy, pisarzy i oficerów. W rejonie kilku skrzyżowań głównych alei usytuowano także spore plansze z planami cmentarza, ale zwykle nie są w dobrym stanie technicznym. W orientacji pomagają oznaczone tabliczkami z nazwami alejki cmentarza i dobrze na ogół widoczne numery kwater. Jednakże, aby dobrze poznać cmentarz Père-Lachaise i jego topografię, trzeba spędzić tu wiele godzin i jedna wizyta nie pozwoli na odnalezienie nawet dziesiątej części grobów wybitnych osobistości. Dlatego też proponowany poniżej spacer umożliwi nam jedynie ogólne zapoznanie się z nekropolą, jej architekturą i kilkoma, dość dowolnie wybranymi grobowcami. Dysponując większą ilością czasu i szczegółowym planem, można naturalnie znacznie poszerzyć zakres wycieczki.
Aleją Główną (avenue Principale) dochodzimy do
skrzyżowania z aleją Studni (avenue du Puits). Dalej, po lewej stronie
alei Głównej, w kwaterze nr 4 znajdują się m.in. groby pisarki Colette,
kompozytora Gioacchino Rossiniego i dramaturga Alfreda de Musset. My jednak
wcześniej skręcamy w prawo w avenue du Puits, której przedłużeniem jest
avenue Casimir Perrier, odchodząca łukiem w lewo. Po jej prawej stronie z
łatwością zobaczymy między innymi nagrobkami wysoki, neogotycki grobowiec
XII-wiecznych kochanków Heloizy i Abelarda. Wróciwszy do alei Perriera, skręcamy
w prawo. Po lewej stronie bezimiennej tym razem alejki mamy kwaterę piątą, w
której pochowany jest m.in. jeden z współtwórców Grupy Sześciu, kompozytor
Francis Poulenc. Za jego grobem skręcamy w lewo i dochodzimy do znajdującego się
w kwaterze szóstej, po prawej stronie grobowca lidera grupy “The Doors” – Jima
Morissona, zawsze oblężonego przez grupy miłośników rocka. Znów skręcamy w lewo
i dochodzimy z powrotem do alei Perriera, ale tylko po to, by skręcić z niej w
przeciwległą alejkę, która poprowadzi nas pod górę do kwatery 11-tej. Po prawej
stronie alejki spostrzegamy niewielki pomnik z
medalionem, przedstawiającym
głowę Fryderyka Chopina. Na pomniku – figura kobiety, mająca być personifikacją
Muzyki, mocno krytykowane (m.in. przez Norwida) dzieło Jeana-Baptiste Clésingera,
zięcia George Sand. Pomnik rzecz gustu, ale dlaczego na cokole napisano Á
Fréd. Chopin? Z oszczędności? Przy grobie Chopina zawsze jest dużo kwiatów,
zawsze też gromadzi się wiele osób, różnej narodowości, najwięcej oczywiście
Polaków i Japończyków.
Przy tej samej alei i po tej samej stronie znajduje się grobowiec jeszcze jednego kompozytora, tym razem pochodzenia włoskiego, nieomalże rówieśnika Chopina – Luigi Cherubiniego. Idąc dalej tą samą alejką, dochodzimy do schodów obok Pomnika Wszystkich Zmarłych i podchodzimy nimi w prawo, koło kwatery 12. Pochowany w niej jest m.in. malarz Théodore Géricault, autor słynnego obrazu Tratwa Meduzy. Płaskorzeźba na grobowcu przypomina ten właśnie obraz. Przecinamy avenue de la Chapelle i wchodzimy w avenue Saint-Morys. W kwaterze 23, po naszej prawej stronie, tuż przy alejce mijamy grobowiec wielkiego malarza Jean-Auguste-Dominique Ingresa. Skręcamy w prawo w avenue Transversale no 1 i dochodzimy do kwatery 25, gdzie znajdują się grobowce Molière’a i La Fontaine’a.
Aleją Poprzeczną, a następnie obok kwatery 35 dochodzimy do
wschodniego krańca cmentarza i skręcamy w lewo, obok kwatery 96, gdzie pochowany
jest wieloletni dyrektor artystyczny Teatru Muzycznego “Olimpia”, przyjaciel
wielu polskich artystów – Bruno Coquatrix.
Dochodzimy do kwatery 97. Idąc dalej w dotychczasowym kierunku, doszlibyśmy w
południowo-wschodnim krańcu cmentarza do “Muru Sfederowanych”, pod którym
pochowani zostali partyzanci Komuny Paryskiej i gdzie także chowani są przywódcy
francuskich komunistów, m.in. Maurice Thorez i Jacques Duclos, a także poeci
Paul Éluard i
Jean-Baptiste Clément. Skręcimy jednak wcześniej w lewo, w
avenue Transversale no 3, gdzie po prawej stronie w kwaterze 97
zobaczymy czarny marmurowy grobowiec najwybitniejszej piosenkarki Paryża Edith
Piaf i jej ostatniego męża, Théo Sarapo. Po lewej stronie, w kwaterze 96,
skromny grób malarza Amadéo Modiglianiego, obok którego pochowano jego
przyjaciółkę Jeanne Hébuterne, zmarłą samobójczą śmiercią w dzień jego pogrzebu.
Idąc dalej aleją Poprzeczną nr 3, dochodzimy do budynku krematorium, zbudowanego
w stylu orientalnym i otaczającego go dwupoziomowego kolumbarium, gdzie
umieszczone są urny z prochami spalonych tutaj osób. Po prawej stronie od
wejścia m.in. urna z prochami malarza Maxa Ernsta, po lewej prochy lotnika
Richarda Wrighta i tancerki Isadory Duncan, zmarłej w makabrycznym wypadku,
kiedy to długi szal, którym lubiła się owijać, wkręcił się w szprychy
przejeżdżającego obok samochodu i udusił swoją właścicielkę. Po prawej stronie
znajdowała się także urna z prochami wielkiej śpiewaczki Marii Callas, które
jednak zgodnie z jej życzeniem, niebawem po kremacji rozsypano nad Morzem
Egejskim. Tablica z jej nazwiskiem pozostała jednak na Père-Lachaise.
Opodal urna z prochami wielkiego kompozytora Paula Dukasa.
Wychodząc z kolumbarium skręcamy w prawo i dochodzimy do kwatery 44. Tuż przy alejce – skromny, ale ukwiecony i pełen innych dowodów pamięci grób wielkiego aktora i piosenkarza Yvesa Montanda oraz aktorki Simone Signoret. W tej samej kwaterze znajduje się jeszcze symboliczny grób bohaterskiego premiera Węgier, zamordowanego przez komunistów Imre Nagy’a oraz mogiła Allana Kardeca, “papieża” francuskiego ruchu spirytystycznego, ogłoszonego głównym spadkobiercą celtyckich druidów, przy którego mogile do dziś odbywają się tajemnicze nocne ceremonie jego wyznawców.
Aleją Zagranicznych Kombatantów (avenue des Combatants-É trangers) idziemy po północnej stronie kolumbarium i bramą Gambetty (porte Gambetta) opuszczany teren cmentarza Père-Lachaise
. Aleją Père-Lachaise dochodzimy do Placu Léona Gambetty, upamiętniającego postać XIX-wiecznego adwokata i polityka, ministra spraw wewnętrznych i wojny z czasów rządu obrony narodowej w 1870 r., potem przewodniczącego Izby Deputowanych i Rady Stanu. Tutaj znajduje się centrum najbardziej robotniczej XX dzielnicy Paryża. Skręcamy w lewo i na skrzyżowaniu z avenue Gambetta wsiadamy na pętli w autobus linii 69.Wsiadamy do autobusu zawsze przednimi drzwiami i tutaj albo kasujemy bilet w kasowniku, albo kupujemy u kierowcy. Obowiązują te same bilety co w metrze. Autobus jedzie najpierw aleją Gambetty wzdłuż ogrodzenia cmentarza, dociera do Placu Bluma i potem klucząc nieco przez wąskie uliczki dojeżdża do Placu Bastylii. Wysiadamy przy skrzyżowaniu z ulicą Saint Antoine (patrz trasa nr 8) i tu schodzimy do stacji metra. W podziemiach Bastylii (zachowane fragmenty murów dawnej fortecy!) krzyżują się trzy linie metra, więc uwaga wskazana. Idziemy za drogowskazami na peron linii nr 5, w kierunku “Bobigny – Pablo Picasso”. Czeka nas dość długa trasa – przez Place de la Republique, Gare de l’Est, Gare du Nord i Jaurés jedziemy aż do Porte de Pantin, w sumie 12 przystanków. Zajmie nam to około pół godziny.
Wysiadamy z metra wprost przed wejściem na obszar największego parku nauki i wypoczynku w Paryżu – La Villette. Wchodzimy Bramą Południową na obszar poświęcony przede wszystkim muzyce. Na wprost – ładna Fontanna Lwów i dalej Wielka Hala, po prawej – budynek, noszący nazwę Cité de la Musique – Miasteczko Muzyki. Postmodernistyczny budynek, projektowany przez Christiana de Portzamparca, mieści salę koncertową na 1200 osób i Muzeum Muzyki.
Muzeum to gromadzi około 4.500 instrumentów, od XVI wieku do czasów dzisiejszych. Oglądamy m.in. skrzypce Stradivariusa i Amatiego, kilkadziesiąt zabytkowych klawesynów i szpinetów, fortepiany i pianina, setki gitar, wioli da gamba, lutni, flety, harfy. Prezentowane są także warsztaty pracy lutników i producentów fortepianów, a także instrumenty, należące do wybitnych kompozytorów, m.in. Fryderyka Chopina, Hectora Berlioza i Gabriela Fauré.
Po lewej stronie od wejścia na teren parku znajduje się siedziba Państwowego Konserwatorium Muzyki i Tańca (Conservatoire National Supérieur de Musique et de Danse), przeniesiona tu w latach 90. XX w. z okolic Dworca Św. Łazarza. Konserwatorium powstało w czasie Rewolucji, w 1795 r., z inicjatywy, a częściowo i z funduszy Bernarda Sarrette, kapitana Gwardii Narodowej. Początkowo nosiło nazwę Państwowy Instytut Muzyczny i służyło do kształcenia orkiestry Gwardii Narodowej. Obecnie jest jednym z najlepszych konserwatoriów europejskich. Od północy do Konserwatorium przylega Teatr Paris-Villette, ulokowany w dawnym pawilonie giełdowym, gdzie w repertuarze dominują sztuki współczesnych autorów. Za fontanną – Wielka Hala, przypominająca dawną funkcję Villette – miejsca, gdzie znajdował się wielki targ bydłem. Konstrukcja z czasów II Cesarstwa, niegdyś mieszcząca targowisko pod dachem, dziś wykorzystywana jest na wielkie wystawy sztuki, koncerty, spektakle taneczne i teatralne.
Przez cały park można przejść w niepogodę, korzystając z dwóch krytych galerii: prowadzącej z południa na północ Galerie de la Villette oraz krótszej, usytuowanej poprzecznie, wzdłuż kanału Ourcq – Galerie de l’Ourcq. Jednakże ciekawsze jest zwiedzenie parku w jego odkrytej części krętą alejką, biegnącą między ogrodami tematycznymi, gdzie dzieci mogą znaleźć wiele miejsc do zabawy, oglądać eksponaty i dzieła sztuki. Na całym terenie parku porozrzucane są nowoczesne altany, nazywane les folies, zaprojektowane przez autora generalnej koncepcji La Villette – Bernarda Tschumi i wykonane w jednakowy sposób: są to sześciany o boku 10 metrów, z betonowym szkieletem pokryte emaliowana na czerwono blachą. Ulokowane są w nich kawiarnie, restauracje, punkty wypoczynkowe i pierwszej pomocy, studia audio-wideo, obserwatorium astronomiczne, atelier muzyczne i tp.
Miasteczko Nauki i Przemysłu
Czynne od 13 marca 1986 r.
Projekt – Adrien Fainsilber
Powierzchnia – 3 ha
Wysokość – 40 m
Liczba zwiedzających – 5.000.000 rocznie
Działy: wszechświat, życie, materia, komunikacja, akwarium, planetarium, inwentorium, kino, biblioteka, centrum naukowe, międzynarodowe centrum konferencyjne
Idziemy alejką, prowadzącą prosto do sali koncertowej “Zenith”, gdzie odbywają się najbardziej renomowane i najpopularniejsze w Paryżu koncerty rockowe. Sala ma 6 tys. miejsc, a występowali tu m.in. Tina Turner, Prince, czy Johnny Hallyday. Przez Ogród Strachów Dziecinnych (wcale nie taki straszny!) dochodzimy do Kanału Ourcq, którym w czasach napoleońskich połączono dla celów wodociągowych rzekę Ourcq z Sekwaną i mostem przechodzimy na drugą stronę. Idąc dalej przez park, dochodzimy do prawdziwej łodzi podwodnej “L’Argonaute”, zwodowanej w 1957 r. w Cherbourgu. Po przepłynięciu przez nią 210.000 mil i spędzeniu 32.700 godzin w zanurzeniu łódź przeznaczono na obiekt muzealny. Pomalowana na ciemnoniebieski kolor, stoi “przycumowana” obok recepcyjnej czerwonej atlanki.
Obok “Argonauty” znana już od kilku lat na świecie “Geoda” – kino sferyczne, umieszczone w stalowej konstrukcji, odbijającej promienie słoneczne. 36-metrowa kula jest otoczona basenem i sama już stanowi znakomite dzieło nowoczesnej sztuki. We wnętrzu – ekran o powierzchni 1000 m2, wykonany z perforowanego aluminium zajmuje cały obszar dostępny dla wzroku widza w ten sposób, że siedząc przez nim nie widzi się nic innego. Złudzenie “bycia wewnątrz” obrazu filmowego jest niemal zupełne. Pogłębia je dodatkowo kwadrofoniczny dźwięk. Sala mieści 370 widzów, projekcja trwa około godziny, a prezentowane są filmy o tematyce naukowej i kosmicznej.
Na lewo od Geody usytuowany jest symulator – kino, które się porusza. Jest to mieszcząca 60 osób kabina, w której ogląda się projekcje krótkich, 4-5 minutowych filmów, których akcja zsynchronizowana jest z ruchami kabiny. Ruchy te symulują loty kosmiczne, wyścigi samochodowe, loty śmigłowcem, jazdę na nartach itp. Technicznie polega to na tym, że kabina jest poruszana przez system wielokierunkowych podnośników hyraulicznych, zmieniających jej położenie od -30 do +30 stopni. Symulator w La Villette był pierwszy w Europie – od kilku lat urządzenie takie, choć znacznie mniejsze, pojawia się także w Polsce, zwłaszcza w miejscowościach turystycznych. Opodal symulatora znajduje się wielki plac zabaw dla dzieci z piaskownicami, wielką zjeżdżalnią i przyrządami gimnastycznymi
Wchodzimy teraz do wielkiego budynku, otoczonego malowniczą fosą z wodą, noszącego nazwę “Miasteczko Nauki i Przemysłu” (La
Cité des Sciences et de l’Industrie). Wybudowany w 1986 r. w miejscu dawnej rzeźni, jest jednym z najnowocześniejszych gmachów miasta. Konstrukcyjnie podobny w ogólnym zarysie do Centre Pompidou (patrz trasa 8), jest odeń trzy razy większy. Wielki hol, skąd ruchomymi schodami dociera się na wyższe kondygnacje, pogłębia te podobieństwo, jednocześnie przypomina się hol Napoleona w Luwrze, choćby z powodu podobnego rozwiązania kwestii naturalnego oświetlenia: tutaj światło dociera przez dwa wielkie świetliki o średnicy 17 m każdy. Tutaj jednakże nad głowami zwiedzających znajdują się wielkie wiszące ogrody, uprawiane metodą bezgruntową, hodowane jedynie na wodzie, w której rozpuszczane są odpowiednie odżywki. Ozdobą głównego holu jest także malowidło Jeana Cocteau “Podbój Kosmosu”.Dwa górne piętra “miasteczka” zajmuje “Explora” – zespół stałych i czasowych wystaw, prezentujących ogólnoświatowe osiągnięcia współczesnej nauki i techniki. W Galerii Południowej znajduje się wystawa “Główne dziedziny techniki i przemysłu”, a w niej działy: Ocean, Kosmos, Środowisko, Samochód, Aeronautyka, Energia. Galeria Północna opatrzona jest tytułem: “Zrozumieć świat i porozumieć się z nim” i zawiera działy: Matematyka, Dźwięk, Obraz, Informatyka. Na Balkonie Północnym i w części środkowej możemy “Poznać Wszechświat, Ziemię i Życie”. Tutaj oglądamy ekspozycje: Skały i Wulkany, Gwiazdy i Galaktyki, Gry Światła, Medycyna, Biologia i Zdrowie, tutaj także znajduje się planetarium.
Drugą dużą częścią tego swoistego muzeum jest Techno cité – miejsce, gdzie młodzież nie tylko może, ale i powinna nie tylko dotykać eksponatów, ale wręcz manipulować nimi tak, by samemu uczestniczyć w procesie produkcji czy konstrukcji. Podobny charakter ma Cité des enfants – Miasteczko Dzieci, zwane też Inwentorium, podzielone na dwie części. W pierwszej maluchy od 3 do 5 lat robią to, czego zwykle zabraniają im rodzice: bawią się wodą, mogą dotykać komputerów, obserwować z bliska życie zwierząt, budować dom przy pomocy dźwigów i taśmociągów. W drugiej części dzieci od 5 do 12 lat mogą obserwować życie mrówek i realizować audycję telewizyjną, oglądać wnętrze ludzkiego ciała i uczyć się, jak żyją dzieci w innych krajach. Zwiedzający mają też do dyspozycji Mediatekę (bibliotekę multimedialną), kino Ludwika Lumi
ère, salę im. Ludwika Braille’a, pozwalająca na zapoznawanie się z nowościami techniki przez niewidomych i wystawę nowości nauki i techniki. A także mnóstwo innych ciekawostek, takich jak choćby sklepy z zabawkami technicznymi i grami, restauracje w akwarium, bar z lodami w Geodzie, kawiarnię w statku kosmicznym i td.Frajda, zwłaszcza dla młodzieży, ogromna i mając sporo czasu (i niemało pieniędzy – większość wystaw jest płatnych osobno) warto poświecić na wizytę w Villette większą część dnia.
Z “Miasteczka” wychodzimy na obszerny plac od strony północnej i obok Maison de La Villette, gdzie znajduje się ośrodek dokumentacyjny i historyczny parku oraz dzielnicy, kierujemy się do stacji metra Porte de la Villette.
Metrem nr 7 (kierunek Villejuif – Louis Aragon) jedziemy 7 przystanków do Gare de l’Est, tutaj przesiadamy się w znane nam już metro nr 5, tym razem w kierunku Place d’Italie i nim jedziemy 2 przystanki, by wysiąść na Placu Republiki (Place de la Republique). Przed nami spacer przez Wielkie Bulwary.
Tym sformułowaniem zwykle określa się odcinek bulwarów między Placem Republiki a kościołem Madeleine, biegnący linią dawnych murów miejskich. Czasami do Wielkich Bulwarów włącza się także arterie, łączące Plac Republiki z Bastylią, choć niemal od początku utrzymywał się podział między bulwarami zachodnimi, pełnymi modnych kawiarni, drogich sklepów i gromadzących eleganckie towarzystwo w powozach i na szerokich promenadach. We wschodniej części kwitła rozrywka przeznaczona dla mas: teatry z lekkim repertuarem, nazywane potem “bulwarowymi”, sale balowe, cyrki, gdzie odbywały się także walki zapaśników (w “Cyrku Zimowym” przy bulwarze Filles du Calvaire walczył m.in. Zbyszko Cyganiewicz), a także liczne stoiska z tanią żywnością, magazyny handlowe w barakach itp. Rodzaje rozrywek, przeznaczonych głównie dla ludu, odwoływały się zazwyczaj do najniższych instynktów, sztuki i filmy ociekały krwią tak, że bulwary te zyskały przydomek Bulwarów Kryminalnych (boulevard de Crime).
Teren spacerowy w miejscu dawnych murów obronnych Karola V, Karola IX i Ludwika XIII powstał z polecenia Ludwika XIV w początkach XVIII w. Szerokie, kilkupasmowe jezdnie, promenadowe chodniki, wykwintne sklepy i restauracje i mniej więcej jednolita stylistycznie zabudowa – to efekt działalności wspominanego już wielokrotnie prefekta Paryża, barona Haussmanna, który w połowie XIX w. z bulwarów uczynił szeroką przelotową arterię.
Dziełem Haussmanna jest także budowa Placu Republiki – jednego z największych w Paryżu (283 x 119 m). Dawniej w tym miejscu znajdował się niewielki Plac Wodny, z fontanną pośrodku. Dziś w tym miejscu znajduje się Pomnik Republiki, autorstwa Leopolda Morice’a, ustawiony w 1883 r. Posąg Republiki ma 9,5 metra i stoi na 15-metrowym postumencie. Na cokole znajdują się płaskorzeźby Julesa Dalou, przedstawiające dzieje Republiki Francuskiej. W miejscu obecnego skweru na placu Republiki znajdował się m.in. Teatr Historyczny, założony w 1847 r. przez Aleksandra Dumasa, na otwarciu którego wystawiona została Królowa Margot. Sztuka miała takie powodzenie, że trzeba było przez dwie doby stać w kolejce, żeby kupić bilet. Tutaj też, w 1859 r. miała miejsce premiera “Fausta” Charlesa Gounoda, pod kierunkiem Léona Carvalho. Opodal znajdowała się słynna diorama, gdzie od 1822 r. prezentowane były pierwsze fotografie Jacquesa Daguerre’a. W czasie przebudowy placu przez Haussmanna w 1854 r. w miejscu tych obiektów kultury postawiono koszary, a sam plac miał, przez ułatwienie poruszania się wojska, doprowadzić do opanowania niespokojnych pod względem społecznym wschodnich dzielnic Paryża. Było to o tyle nieskuteczne, że 17 lat później toczyły się tu ciężkie walki w czasie Komuny Paryskiej.
Z Placu Republiki wchodzimy w pierwszy z bulwarów – boulevard Saint Martin. Droga biegnie w terenie pagórkowatym, utworzonym z wysypywanych tu średniowiecznych miejskich odpadków, stąd różnica w wysokości chodników i poprowadzonej w wykopie jezdni. Mijamy znajdujące się obok siebie znane teatry – Théâtre de la Porte Saint Martin, założony w 1781 r. i nieco starszy, z 1872 r. Théâtre de la Renaissance. W pierwszym z nich występowała Sarah Bernhardt, tutaj też odbyła się premiera sztuki Cyrano de Bergerac Edmunda Rostanda, z Constantem Coquelinem w roli głównej. W teatrze tym w latach 90-tych XIX w. występowała także polska pisarka i aktorka – Gabriela Zapolska. Na skrzyżowaniu z rue Saint Martin dochodzimy do bramy triumfalnej Porte Saint Martin, wzniesionej sumptem kupców paryskich w 1674 r. wg projektu Pierre Bulleta dla uczczenia zwycięstw armii Ludwika XIV – zdobycia Besançon i pokonania wojsk niemieckich, hiszpańskich i holenderskich. Brama ma kształt trójprzelotowego łuku triumfalnego o wysokości 17 m, zaś zdobiące ją płaskorzeźby o tematyce historycznej są dziełem wybitnych XVII-wiecznych artystów Martina
Desjardinsa, Étienne Le Hongre’a, Pierre Legrosa oraz Gasparda i Balthasara Marsy. Turyści zwracają uwagę na figurę nagiego Króla-Słońce, któremu listek figowy zastępuje lwia łapa...Kolejny zaledwie 300 metrowy bulwar nosi imię Świętego Dionizego. Mijamy usytuowane po prawej stronie Muzeum Wachlarzy, usytuowane w dawnym, XIX-wiecznym warsztacie produkującym te niezwykle niegdyś modne akcesoria damskiego ubioru. Kolekcja obejmuje zarówno gotowe już wachlarze (od XVIII wieku), jak i ich poszczególne części, a także przybory, używane do produkcji. Bulwar doprowadza do następnej bramy triumfalnej – Porte Saint Denis. Ta powstała dwa lata wcześniej niż poprzednia, wybudowano ją ze środków miasta według projektu Françoisa Blondela, zaś zdobią
ją rzeźby Françoisa i Michela Anguierów. Sam łuk jest jednoprzelotowy i mierzy 24 metry wysokości, tyle samo szerokości. Brama St.Denis była największą tego typu budowlą przed wzniesieniem Łuku Triumfalnego Étoile. Upamiętnia zwycięstwa armii Ludwika XIV nad Renem i w Holandii: rzeźby od strony bulwaru prezentują alegorie Holandii (z lewej strony) i rzeki Ren, na górnej części bramy – płaskorzeźba, ukazująca przejście Renu przez armię francuską. Z drugiej strony upamiętnione zostało zdobycie miasta Maastricht.Obydwie bramy – St. Martin i St. Denis to pamiątki po dawnych murach obronnych, które zresztą w czasach Ludwika XIV już nie pełniły swojej roli. Drugim upamiętnieniem jest podział ulic na te, biegnące “w mieście”, wewnątrz murów i te, które poprowadzone były przedmieściami – odchodzące na zewnątrz murów mają przed nazwą słowo faubourg – przedmieście. Przez bramę St.Denis przebiega właśnie taka ulica, która na lewo, biegnąc w stronę centrum miasta, nosi nazwę rue Saint Denis, zaś na prawo – rue du Faubourg Saint Denis. Jest to zresztą jeden z najstarszych i najdłuższych traktów Paryża, łączący Cité z podparyską katedrą St. Denis. Tędy odbywały się paradne wjazdy królów do Paryża, tędy też odbywali oni swą ostatnią drogę – monarchowie od czasów Merowingów chowali byli w katedrze St.Denis, obok grobu patrona Francji – Św. Dionizego.
Przedłużeniem Bulwaru Św. Dionizego jest boulevard de Bonne Nouvelle, którym dochodzimy do boulevard de Poissonnière. Na jego początku, przy skrzyżowaniu z odchodzącą w lewo rue de Poissonnière (w prawo oczywiście odchodzi rue du Faubourg Poissonnière), po lewej stronie, znajduje się jedno z najbardziej znanych kin Paryża – “Rex”. Wybudowane w 1932 r. jest typowym produktem epoki pierwszej fali fascynacji kulturą amerykańską, ozdobione we wnętrzu scenografią jak z hollywoodzkiego filmu, z sufitem, oświetlonym tysiącami żarówek – wrosło już w legendę bulwarów, mimo że niewiele ma wspólnego z prawdziw
ą kulturą francuską. Po tej samej stronie bulwaru Poissonière, pod numerem 27 w latach 1831-32 mieszkał Fryderyk Chopin i był to jego pierwszy paryski adres, o czym przypomina tablica pamiątkowa. Mijając coraz liczniejsze sklepy odzieżowe, z obuwiem i artykułami gospodarstwa domowego, wśród stoisk i ogródków kawiarnianych wychodzących wprost na ulic, dochodzimy do skrzyżowania z rue Montmartre (która odchodzi w lewo; w prawo, naturalnie – rue du Faubourg Montmartre), za którym rozpoczyna się boulevard Montmartre. Mijamy usytuowany po lewej stronie (pod nr 7) Théâtre des Variétés, wybudowany w 1806 r., gdzie m.in. wystawiano premiery operetek Jacquesa Offenbacha “Piękna Helena” i “Życie paryskie”. Po przeciwnej stronie – pod numerem 10 – słynne Muzeum Figur Woskowych Grévin. Założono je w 1882 r. z inicjatywy dziennikarza Arthura Meyera, redaktora dziennika Le Gaulois, we współpracy z rzeźbiarzem-karykaturzystą Alfredem Grévinem i finansistą Gabrielem Thomasem. Wystawę figur współczesnych sławnych postaci (pod tytułem Pałac Cudów) otwarto w 1900 r., z okazji Wystawy Światowej. Obecnie w Musée Grévin prezentowane są osobistości współczesne i historyczne z różnych dziedzin: politycy, artyści, gwiazdy teatru i filmu, sportowcy, sceny historyczne. Przygotowanie kukły trwa bardzo długo i jest niezwykle drobiazgowe: przeciętna fryzura lalki wymaga ręcznego implantowania ok. pół miliona prawdziwych włosów! Figury ubrane są w prawdziwe stroje z epoki, niekiedy ozdobione prawdziwą biżuterią. W muzeum zgromadzone są także autentyczne akcesoria związane z pokazywanymi postaciami, m.in. drzwi z więzienia Marii Antoniny, wanna Marata, łóżko Napoleona. Manekiny po czterdziestu latach są przetapiane, ale przechowywane i konserwowane są głowy lalek. Na piętrze muzeum znajduje się teatr, gdzie prezentowane są spektakle “światło i dźwięk” i występy iluzjonistów.Przy bulwarze Montmartre zaczęto budować pierwsze pasaże handlowe – kryte uliczki, często oszklone, mieszczące niewielkie, ale doskonale urządzone sklepiki różnych specjalności. Później w pasażach zaczęto lokować także kawiarnie, a nawet niewielkie hotele i pensjonaty. Najstarszym z nich był istniejący do dziś passage des Panoramas, odchodzący od bulwaru Montmartre nr 11, wybudowany w 1799 r. i będący początkowo siedzibą dwóch panoram, wybudowanych przez Amerykanina Roberta Fultona. Ten wielki wynalazca (m.in. opracował pierwsze projekty łodzi podwodnych i statków poruszanych energią parową) ulokował w Paryżu pierwsze panoramy, pokazujące w rotundowych salach wielkie olejne obrazy, przedstawiające wielkie stolice świata, pejzaże, sceny batalistyczne itp. Dziś najsłynniejszym sklepem Pasażu Panoram jest jubilerski butik Sterna. Naprzeciwko, przy boulevard Montmartre nr 12, odchodzi passage Jouffroy, ze sklepami zabawkarskimi i antykwariatami.
Bulwarem Montmartre dochodzimy do skrzyżowania z
rue de Richelieu i rue Drouot. W lewo skręca kolejny z wielkich bulwarów, znany nam już boulevard des Italiens (trasa nr 3), my zaś pójdziemy prosto, bulwarem noszącym imię twórcy nowoczesnego Paryża – barona Haussmanna. Przechodzimy z tyłu za Operą Garniera przez plac Sergiusza Diagilewa, mijając usytuowany po prawej stronie bulwaru wielki magazyn handlowy Galeries Lafayette, widoczny z daleka dzięki wielkiej szklanej kopule. Otwarty w 1895 r. przez Alphonse Khana, rozbudowany w 1910 r. wg projektu Ferdinanda Chanuta, stał się wzorem dla architektury handlowej. Podobny wystrój cechuje magazyn Le Printemps, wybudowany w latach 1881-89 wg projektu Paula Sédilla, w którym kopuła przykrywa znajdującą się na najwyższym piętrze kawiarnie z pięknym widokiem na Paryż.Dzielnica, przez którą teraz idziemy, a więc okolice widocznego po prawej stronie Dworca Św. Łazarza (Gare Saint Lazare) i rozciągające się na północ od niego okolice Bulwaru Batignolles nazywano pod koniec XIX w. dzielnicą polską. Przy pobliskich ulicach rue de la Pépinière i rue d’Amsterdam mieszkał m.in. Adam Mickiewicz (patrz trasa 4).
Po lewej stronie mijamy skwer Ludwika XVI, na którym usytuowana jest Kaplica Ekspiacji (La Chapelle Expiatoire). W 1722 r. założono tu niewielki cmentarzyk, na którym m.in. pochowano gwardzistów królewskich, zamordowanych w czasie ataku na pałac Tuileries w 1792 r. W 1793 r. chowano tu ciała osób, zgilotynowanych na Placu Zgody, a wśród nich – króla Ludwika XVI i królowej Marii Antoniny. W okresie Restauracji Ludwik XVIII w 1815 r. kazał ekshumować szczątki brata i bratowej i pochować je ceremonialnie w katedrze w Saint-Denis. W latach 1816-22 na miejscu dawnego cmentarza wybudowano neoklasycystyczną kaplicę wg projektu Pierre-François Fontaine’a. Przy schodach, prowadzących do kaplicy pochowani są Charlotte Corday (która dokonała udanego zamachu na Marata) i książę
orleański Philippe-Égalité. Przy wejściu – pomnik króla Ludwika XVI, autorstwa François-Josepha Bosio oraz Marii Antoniny i siostry króla Elżbiety, autorstwa Jean-Pierre Cortota.Dochodzimy do place Saint Augustin, po prawej stronie którego wznosi się wysoki kościół pod tym samym wezwaniem, wybudowany w latach 1860-71, a więc w czasie reform Haussmanna wg projektu ówczesnego naczelnego architekta Paryża, twórcę Hal w Beaubourg, Wiktora Baltarda. Kościół Świętego Augustyna ma szkielet nośny z metalu, kamień zaś jedynie wypełnia ściany, co sprawia wrażenie lekkości. Budowla zbudowana jest na trójkątnej działce, w efekcie czego kościół najwęższy jest w miejscu fasady i rozszerza się w miejscu prezbiterium. Fasadę łączącą styl neogotycki z neorenesansowym, zdobi wielka rozeta, a całość konstrukcji wieńczy bardzo wysoka kopuła.
Na środku placu przed kościołem znajduje się brązowy pomnik Joanny d’Arc wykonany przez Paula Dubois w 1896 r.
Z Placu Św. Augustyna skręcamy w lewo, w boulevard Malesherbes, upamiętniającego postać królewskiego sekretarza Chrétiena Guillaume’a Malesherbes, który bronił króla przed Konwencją, a następnie sam został zgilotynowany w okresie Terroru. Dochodzimy do kościoła Madeleine, a następnie ulicą Royale wracamy do Place de la Concorde.
đ Powrót do spisu treści